Żyjąc nieobecni / Living beeing absent 2003

instalacja / installation

Jest to kompozycja w przestrzeni kształtowanej i opisywanej dźwiękiem, który jest rzeczywiście głównym, choć nie jedynym bohaterem całego artystycznego wydarzenia. Wędrówka głosów poruszających się od głośnika do głośnika zmusza oglądających - nasłuchujących do ustawienia się w okrąg wyznaczony przez rozkład źródeł dźwięku. Tworzy się w ten sposób pole transmisji, rodzaj pętli w czasie i przestrzeni, w którym emocjonalny przekaz dochodzący z głośników, czyli wspomnienia, tęsknoty, żal czy rozpacz nabierają konkretności fizycznych parametrów przestrzeni.
Chcąc zinwentaryzować co materialnie składa się na tą kompozycję możemy zacząć od plątaniny przewodów [pępowin], z których każda zakończona jest zawiniętym w bandaż głośnikiem [wołaczem]. Użycie opatrunku uczula nas od razu na rodzaj sytuacji, której się znaleźliśmy, na delikatność i bolesność stosunków międzyludzkich które są przedmiotem tej pracy. Z głośników dobiegają zarejestrowane głosy osób, które utraciły kogoś bliskiego. Zwracają się one poprzez media [do swoich zaginionych] z prośbą o kontakt [znak życia], mówią o swoich uczuciach, przywiązaniu, cierpieniu, niepewności. Głosy drżą, łamią się, słychać je niezbyt głośno, jest ich wiele - dobiegają do uszu jak głosy chóru - równocześnie, ale aby wysłuchać konkretnej osoby trzeba podejść do jednego głośnika. Ważne jest, że dany głos po pewnym czasie przechodzi do następnego głośnika, a na jego miejsce przychodzi nowy z wcześniejszego głośnika. Tak że głosy poruszają się wkoło wywołując wrażenie zagubienia, błąkania się, rozpaczliwych poszukiwań i determinacji. W przestrzeni tworzy się kompozycja odgłosów nasyconych bardzo silnym ładunkiem emocjonalnym, a jednak nie nachalna. Jest to przejmujący opis błądzących ludzkich losów, rozmijania się silnie ze sobą związanych osób w wyniku różnych splotów wydarzeń.
Kompozycję dopełnia zbiór zdjęć osób zaginionych - którym dedykowane są nawoływania. Zdjęcia ukryte są pod taflami weneckiego lustra i nie można ich zobaczyć dopóki nie zostaną od spodu podświetlone. Światło ujawniające wizerunki zaginionych pomału rozjaśnia się, poczym przygasa, tak że twarze to pojawiają się to znikają w powolnym rytmie, potęgując wrażenie niepewności i przygnębienia - w ten sposób unaocznia się sfera dotkliwych urazów - bolesnych wspomnień powracających w nieubłaganym cyklu .

Robert Kaja

It is composition in the space shaped and described by sound. Sound which is really the main but not only key figure (hero) of this artistic event. Sounds movement flowing from one loud speaker to another is forcing listeners to stand in the circle created by sound sources compilation. Transmission fields are created in this way, kind of loop in the absolute time and space. Emotional transfer coming out of speakers like recollections, longings, grief and desperation are modified into real parameters of space. 
Willing to point out what is the content of this material composition we can start from bundle of wires. Every wire ending with attached speaker wound with bandage.
Used bandage is increasing our sensitivity on the situation we entered, on the softness, on the hardness of people relations, which are the base for this masterpiece.
Recorded voices of the people which missed somebody being close are flowing out of speakers.
Voices asking for a contact (sign of live) with relatives though the media. Voices describing feelings, affection, suffering and insecurity they feel. Voices shaking, breaking, are not too loudly, flowing like a simultaneously choir. To get listening to specified person you must get closer to the speaker.
Voice is shifting to another speaker replacing previous one. So, voices are moving around causing atmosphere of lost.....of bum around ...of despairing searching in determination.
Voices saturated by very huge emotional load are creating composition of space.
But there is nothing pushy. There is just bitter description of wandering peoples voices. Diffusion of strongly peoples connections merged together on the life way.
Composition is supported by pictures of lost people. Vowing voices are dedicated for them.
Pictures are located behind plates of Venice mirrors and are not visible before are lightened from under. Lights shoving portraits of lost people are brightening slowly than darkening so faces are appearing and disappearing in slowly rhythms increasing sense of insecurity and depression.
In this way, painful resentments and memories are recalled in inevitable cycles.

Robert Kaja

projekt i wykonanie www.warszawski.info